Skutkujący seans filmowy
Piątek niemal w całości wraz z Kingą poświeciliśmy na regeneracji sił . Od soboty zaczęliśmy wracać do życia. Kinga powtarzała sobie co istotne w związku ze średniowieczem. Postanowiłem jej nie przeszkadzać. W końcu ważne jest to dla niej .Wziąwszy laptopa poszedłem do sypialni, gdzie pisałem sobie z Natalią, która już wczoraj musiała z siebie coś dać śpiewając w filharmonii. Wyszło jej zapewne jak zwykle znakomicie . Konkretnie pisaliśmy troszkę o muzyce, planach na przyszłe wakacje. Szczęściara udaje się do Egiptu. Jak dobrze pójdzie to może Strzelno ujrzę, albo Kraków. Wiadoma rzecz….fundusze. Odezwali się też Krzychu chwalący się świeżo zakupioną gitarą i Łukasz – znajomy z czasów liceum. Ten to jest ziółko. Od razu po maturze dostał się na filologię angielską w Gorzowie, zaś po obronie pracy magisterskiej zajął się tłumaczeniem różnych pism anglojęzycznych i nauką w szkole podstawowej . Człowiek nadaktywny normalnie. Ale dobrze, że chociaż mu się udało ustawić w życiu. W pewnej chwili wparowała do pokoju Kinga, która za nic nie może się skupić nad tym czym się zajmuje, ponieważ jest zbyt poddenerwowana. Spytałem się Krzycha na gg co w takich przypadkach czynić, aby się uspokoić. Bez wahania, żeby na pewien krótki czas zająć się czymś przyjemnym, co pozwoli zapomnieć o stresie. Wiem……..już wiem…….pomyślałem. Kinga zwykle się relaksuje przy filmach romantycznych . Co prawda……..filmy tego rodzaju nie podchodzą mi raczej do gustu, ale złożę swój cenny czas w ofierze. Może się uspokoi i będzie mogła skupić się na tym co lubi. Zasugerowałem jej wypad do kina w ramach rozerwania się. Zgodziła się bez wahania . Poczekałem na Kingę aż się uszykuje i zamówiłem taksówkę. Wraz z Kingą udaliśmy się w drogę do Kinepolis. Na miejscu zastanawialiśmy się na filmem, na jaki się udamy. Mi tam było naprawdę wszystko jedno, gdyż jak już wspomniałem nie jestem zwolennikiem takiego kina . W końcu się na coś zgodziła. Weszliśmy więc do sali projekcyjnej i zajęliśmy miejsce. Czekaliśmy na start . W końcu ten moment nastąpił. Szczerze powiedziawszy udawałem, że mi się podoba. Później zdarzało mi się prawie przysnąć. W połowie filmu powiedziałem zaciekawionej Kindze, że idę za potrzebą i za moment wrócę. A tak naprawdę to nie mogłem tam usiedzieć . Denniejszego filmu chyba nie widziałem. Wszystkie filmy romantyczne posiadają niezwykle przewidywalną akcję i są schematyczne do bólu.

Spacerując wolno po korytarzu zwróciłem uwagę na szklane ściany działowe znajdujące się w tym kinie. Wykonane są ze szkła klejonego, a co zatem idzie wytrzymałego i odpornego na uderzenia. Warto także wspomnieć o drzwiach szklanych obrotowych. Przyglądanie i weryfikowanie zdobytej wiedzy było dużo ciekawsze niż oglądanie kolejnego badziewia nie urażając niczyjego gustu. Tak więc drzwi szklane, które tak charakterystycznie się obracały przepuszczając ludzi również musiałyby być wykonane z bardzo wytrzymałego i odpornego na uderzenia szkła pokroju klejonego, zbrojonego bądź hartowanego. Z całą pewnością mógłbym wysnuć wniosek, że szyby tychże drzwi wykonane są z materiału bezpiecznego, które w momencie rozbicia się nie uczyni komukolwiek najmniejszej szkody na zdrowiu. Wyższa klasa szkła to w ich przypadku przymus . Szkło klejone ma predyspozycję do tego, aby wykorzystywać je do produkcji szyb antywłamaniowych i kuloodpornych. Nie wykluczone więc, że właśnie te drzwi takowe posiadają. Przypomniałem też sobie o zadaszeniu ze szkła, które w przypadku budynku, w którym znajduje się kino występuje. W pewnej mierze znajdują się w kinie rozmaite zabudowy ze szkła. Wróciłem po dłuższym czasie na miejsce. Po zakończeniu seansu Kinga zapytała się z zakłopotaniem gdzie tak długo byłem. Dopuściłem się niewinnego kłamstewka mówiąc, że brzuch mnie nagle rozbolał i spędziłem ten czas w wc. To pewnie ta zupka. Dość długo leżała w szafce. Nieźle . Zaczęliśmy powracać do domu. Cel został osiągnięty, gdyż Kinga odzyskała dobry nastrój i przestała się denerwować.